Dzisiaj będzie o miejscu, które przeniosło mnie na chwilę w bajkowy świat.


Niemcza to małe miasto położone nad rzeką Ślęzą w województwie dolnośląskim. Miałam okazję być tam w ten weekend w ramach  drugiej rocznicy ślubu.

To właśnie w Niemczy znaleźliśmy hotel Niemcza SPA, w których chcieliśmy odpocząć. W poszukiwaniu fajnego hotelu na gruponie, okazało się, że wiele miejsc jest po prostu zajętych w tym okresie i nie do końca było też z czego wybrać – jeżeli chodzi o lokalizację i termin.

Po długich poszukiwaniach udało się w Niemczy. Nigdy o tym miejscu nie słyszałam, ale w zasadzie było nam obojętne, bo i tak planowaliśmy większość czasu spędzić w strefie SPA. Jak się jednak okazało, po wybraniu się na spacer, znaleźliśmy kilka magicznych miejsc.

Niemcza – bajkowe miasto?

niemcza

Niemcza jest przepełniona wysokimi, kamiennymi murami. Jak dla mnie są one wizytówką miasta, nadają klimat i świetnie prezentują się, jako tło do zdjęć. ;) Rozbudza to ciekawość, co kryje się po drugiej stronie muru.

W samym centrum Niemczy jest rynek. Trudno przyrównać go do rynku w Krakowie, we Wrocławiu czy nawet w Toruniu. Jest to spokojne miejsce z trzema sklepami na krzyż. Dla osób przyzwyczajonym do dużych, urządzonych z przepychem miast – Niemcza wydaje się być wioską. Mimo wszystko ten mały plac jest ich centrum dowodzenia. Znajduje się w nim naprawdę piękny kościół, którego kamienno-murowa struktura zdecydowanie trafiła w moje gusta!

kosciol w niemczy

Jednym z bliższych mi miejsc w Niemczy stało się jednak jezioro z rodziną kaczek. Jest to miejsce, w którym bardzo chętnie mogłabym odpoczywać i przesiadywać.

woda

Natomiast za najbardziej magiczne miejsce uznaję bramy i ścieżki, jakimi otoczone jest to jezioro. Wyglądają dosłownie jak z tajemniczego ogrodu, a zwróćcie uwagę na to, że byłam tam jesienią. Jestem pewna, że wiosną to miejsce, jest jeszcze bardziej magiczne! Chociaż nie można nie dostrzec, że jesień również nadaje mu bajkowy klimat.

niemcza

Niemcza

Co jeszcze? W Niemczy jest pewne zaczarowane gospodarstwo, w których starsze małżeństwo sprzedaje dynie. Już z drogi zakochałam się w nim, ale kiedy przekroczyłam jego próg. Moje zaskoczenie wzrosło.

dynie

Przywitał nas mały kotek, który wchodził na buty i próbował wdrapać się, aby go smyrać. Nie trzeba było mnie długo namawiać! :)

niemcza

Spacerując po podwórku w poszukiwaniu co ciekawszych dyni, w pewnym momencie w okienku pojawiło się oko, a następnie głowa konia. W tym momencie poczułam się, jak w bajce. Koń wyglądał dostojnie i cały czas nam się przyglądał. :)

dynie

Niemcza – smutne miasto

Oprócz tych kilku magicznych chwil i zaczarowanych miejsc, jak z bajki – Niemcza to smutne miasto. Bardzo biedne, co widać tak samo w centrum jak i na obrzeżach. Oprócz biedy dostrzegalny jest niestety także brud. Leśne ścieżki i tereny wokół jeziora byłyby piękniejsze, gdyby nie śmieci, które są tam rozrzucane.

Kamienice i budowle są bardzo stare, zgrzybiałe, wiele z nich jest opuszczonych i stają się miejscem towarzyskich spotkań. W mieście tym wyczuwalna jest nuda. A to właśnie w nudzie rodzą się najgłupsze pomysły. I tak niestety odebrałam to miasto.

 

Nie chciałam jednak tego, co złe umieszczać na zdjęciach. Niemczę chcę zapamiętać, jako miasto pełne magicznych miejsc, które po prostu trzeba chcieć odkryć i zauważyć. Widzę w Niemczy duży potencjał, który ma jeszcze szansę, aby go wykorzystać. Powinien jednak trafić w dobre, rozsądne ręce, a mógłby stać się miejscem chętniej odwiedzanym, niż do tej pory.

niemcza

Niemcza Hotel SPA

Oczywiście nie może zabraknąć kilka słów o samym hotelu. Pierwsze wrażenie robi naprawdę dobre, jak na 3 gwiazdki. W ogóle, ogólnie rzecz biorąc, 3 gwiazdki są w zupełności zasłużone. Oczywiście, mając porównanie z 5 gwiazdkowymi hotelami, do kilku rzeczy mogłabym się doczepić.

Strefa SPA, jak najbardziej w moim guście. Kameralnie, dużo leżaków, mały, ale klimatyczny basen, 4 sauny do wyboru (fińska, ziołowa, parowa i na podczerwień), jacuzzi,  plus szeroki wybór zabiegów. I tutaj naprawdę ogromny plus. Oprócz standardowych masaży, zabiegów na twarz, ciało, dłonie, stopy – mamy do wyboru np. kilka rodzajów romantycznych kąpieli we dwoje, albo specjalne  ceremonie w saunie np. z degustacją piwa. My zdecydowaliśmy się na półgodzinną kąpiel w winie, którą wspominam dobrze, jednakże mogłoby być lepiej. Brakowało mimo wszystko intymności i efektu wow.

Jedzenie dobre, w szczególności do gustu przypadły mi zupy kucharza i śniadania, które były naprawdę bogate. Jednakże sam bar to najsłabszy punkt hotelu. Brak dobrej organizacji, braki w umiejętności tworzenia drinków. Słabe i małe, jak na dość wygórowane ceny. Niestety należę do osób, które przy odpoczynku cenią sobie bardzo dobry bar, bo zawsze, prędzej czy później, w któryś wieczór tam trafię. Niestety. Na tym się zawiodłam.

Pokoje bardzo klimatyczne, wszędzie czysto i schludnie. Obsługa miła i profesjonalna (nie licząc baru, o którym wspomniałam wcześniej).

Podsumowując: hotel godny polecenia, jak na 3 gwiazdki.

hotel

Jeżeli więc będziecie mieli kiedyś okazję zawitać do Niemczy – polecam wiosnę, albo wczesną, kolorową jesień! :)


Podobne posty, które pojawiły się na blogu:

Co warto zobaczyć w Toruniu?

Wrocław jeszcze nigdy tak jak dziś

Wakacje last minute

 

Poznaj mój podcast

„W głąb siebie” – Dagmara Sobczak

Przejdź do podcastu

1 odpowiedź

  1. Tomek 27 października, 2021 at 9:45 am

    Witam. Jestem fotografem z okolic Niemczy, natrafiłem na ten blog w poszukiwaniu miejsca do zdjęć z dyniami. Nigdy nie słyszałem o tym gospodarstwie mimo że mieszkam tak blisko. Nie mogę go znaleźć w internecie a bardzo bym chciał tam podjechać i zrobić ładne zdjęcia. Wiem że blog jest napisany już jakiś czas temu ale czy może pamiętasz gdzie to orientacyjnie się znajduje albo jak tam trafić ? Byłbym bardzo wdzięczny ! :D

Comments are closed.