…umysłu.

 


Najgorzej, to zacząć rok z umysłowym zatwardzeniem.

Masz ambitny plan na nadchodzący czas, by tym razem zrobić wszystko lepiej, solidniej, sprawniej. A tu dupa. Brak weny, brak pomysłów. Tylko chęci. I czujesz, że to jednak za mało, żeby dobrze wejść w Nowy Rok. Więc co? Poddajesz się! Nie, nie, nie! Żartowałam! Drugiego stycznia nie wypada się poddać, tak bez walki. Więc szukasz sposobu na otworzenie swojego umysłu i trafiasz do mnie. Wspaniale. Bo znam

5 sposobów na zatwardzenie umysłu:

  1. Wyjdź na spacer- wiem. W tej chwili jest -12 stopni. Tym lepiej dla Ciebie. Szybciej przewietrzy się Twój mózg. Zasada stara jak świat, ale chyba nadal niedoceniana. Kiedy jeszcze byłam studentką (nie tylko na papierze) i uczyłam się do sesji, to w chwilach, kiedy miałam totalny korek i nic już nie wchodziło mi do głowy, pomagał tylko spacer. Pół godziny na świeżym powietrzu i mogłam uczyć się dalej. Więc idąc za moim przykładem- kiedy nie masz weny, ani pomysłu to wyjdź i daj płynąć swoim myślom. Ale w odpowiednim kierunku. Nie myśl o tym, co jutro ugotujesz na obiad, albo jaki film wieczorem obejrzeć. Chyba, że to właśnie w tym aspekcie dopadło Cię zatwardzenie.
  2. Porozmawiaj z kimś- i niekoniecznie musi to być ktoś kogo znasz. Możesz zadzwonić do mamy, babci, albo najlepszej przyjaciółki. Ale możesz także napisać do kogoś, z kim nie widziałeś się 10 lat. Bądź do kogoś, kogo w ogóle nie znasz. Czemu, nie? Pamiętacie jeszcze czaty? Czatowanie nie musi oznaczać tylko, że zrozpaczeni szukacie miłości. Inni ludzie i rozmowy z nimi, to naprawdę niekończące się źródło inspiracji. Nigdy nie wiesz, co może Cię natchnąć podczas takiego spotkania, czy rozmowy. Kontaktowanie się z innymi, to najlepszy sposób na rozluźnienie swojego umysłu.
  3. Prześpij się- sen to najlepszy przyjaciel człowieka (oczywiście zaraz po czekoladzie i lodach). Godzinna drzemka może zdziałać cuda na przemęczony, zatkany umysł. Jest także spora szansa, że przyśni Ci się coś ciekawego (jak zresztą mi ostatnio, o czym pisałam na swoim funpage-u). Coś, czym warto byłoby się podzielić. Coś, co mogłoby zainspirować. Czy stałoby się pewnym początkiem do dalszych rozważań. Podczas snu, nasze mózgi generują niebywałe zdolności łączenia sprzecznych ze sobą, niepowiązanych w żaden sposób faktów. Wykorzystajmy to!
  4. Weź gorącą kąpiel, albo zimny prysznic- jak wolisz. Woda i ulubiony zapach olejków do kąpieli, bądź żelu pod prysznic to niesamowite połączenie pobudzające nie tylko ciało, ale także umysł. Ja zawsze po takiej hydroterapii, czuję nagły powrót sił witalnych i gotowość do działania. A do tego jestem czysta. To niezłe połączenie. Polecam.
  5. Oddaj się swojej pasji- rysuj, maluj, tańcz, ćwicz, śpiewaj, twórz, fotografuj. Rób, to co kochasz. Coś co spowoduje, że Twój mózg przestawi się na inny tor, niż ten który usilnie próbujesz mu nadać. Na tor kreatywny sam z siebie, a nie z przymusu. Rób coś, nawet jeśli twierdzisz, że nie umiesz i jesteś w tym aspekcie totalnym beztalenciem. Jeśli coś lubisz, to w zupełności wystarczy. Daj odpocząć swojej głowie, a potem znów spróbuj jeszcze raz, podejść do swojego zadania.

 

Jak widzisz, zasady bardzo proste i dostępne od ręki. Korzystaj z nich, bo zasób całej wiedzy, której potrzebujesz mieści się w tych 5 sposobach na zatwardzenie umysłu.

Sprawdź co Tobie osobiście, odpowiada najbardziej z tej listy. I w chwilach kryzysu, rób to. A kiedy nie działa wypróbuj coś innego. I nie poddawaj się. Pamiętaj mózg masz tylko jeden, więc traktuj go dobrze. On też czasem potrzebuje odpoczynku. Tylko nie pozwól mu się rozleniwić, bo to dla niego taka sama kara jak przepracowanie.

I będzie dobrze! ;)

 

 

Poznaj mój podcast

„W głąb siebie” – Dagmara Sobczak

Przejdź do podcastu

Zostaw komentarz