Większość z nas kocha podróżować i zwiedzać nowe miejsca. Uwielbiamy poznawać nowe kultury, przysmaki i miejscowe tradycje. Jednak część z nas podróżuje nie tylko w celach stricte poznawczych.

Część z nas wyjeżdża w poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi.


„Gdy człowiek się starzeje, choćby los rzucał nim po całym świecie, musi mieć gdzieś miejsce, które jest dla niego prawdziwym domem, bo nawet wędrowny ptak ma jedno miejsce, do którego zdąża.”

Hans Christian Andersen


Znasz to uczucie, kiedy żyjąc sobie bez specjalnego celu, z dnia na dzień, nagle rodzi się w Tobie poczucie, że nie jest do końca tak jak być powinno? jakbyś tego chciał? że w zasadzie miejsce, w którym jesteś nie może zaoferować Ci już więcej, niż do tej pory? Masz poczucie, że co mogłeś to zrobiłeś i więcej już nie wyciśniesz? Czujesz, że stoisz w miejscu i nie do końca jesteś szczęśliwy?

Możesz mieć spełnioną rodzinę, dom, pracę, ale czuć, że to jeszcze nie to…

Kiedy targają Tobą takie wewnętrznie sprzeczne emocje i trwa to na tyle długo, że potrzebujesz natychmiast coś zmienić, pojawia się pomysł rozpoczęcia poszukiwań swojego idealnego miejsca na ziemi.

Dla jednych będzie to miejsce, gdzie można dużo i szybko zarobić, dla innych to kraj z pięknymi górzystymi widokami, które zaprowadzą wewnętrzną harmonię w rozsypanym organizmie. Samo poszukiwanie tak naprawdę nie jest trudne, ponieważ w momencie takiego rozchwiania, każde miejsce ukazuje się jako o niebo lepsze od tego, w którym jesteś teraz.

I kiedy wydaje Ci się, że już znalazłeś swoje miejsce na ziemi- to wymarzone, wyśnione, idealne… okazuje się, że takie miejsce nie istnieje.

Bo każdy kraj i każde miasto ma swoje wady jak i zalety. Bo wszędzie może być tak samo dobrze, jak i tak samo źle- zależy czego się oczekuje i jak się na to patrzy.

Niektórzy pędzą ciągle przed siebie w poszukiwaniu „swojego miejsca” chociaż tak naprawdę wcale nie chcą się zatrzymać. Nie chcą go znaleźć. Potrzebują ciągłego bycia w ruchu, w drodze. Boją się osiedlić gdzieś na stałe, bo przeraża ich zakotwiczenie, a także czują lęk przed samym sobą, przed samotnością, która czy tutaj, czy na końcu świata i tak ich dorwie, jeśli tylko się zatrzymają i będą musieli usłyszeć swoje myśli. Nie przed wszystkim da się uciec.

Bo nie istnieje jedno idealne miejsce na ziemi. I w życiu nie chodzi o to, żeby go poszukiwać. W życiu chodzi o to, żeby wybrać jeden punkt, zatrzymać się w nim i zrobić wszystko, aby to właśnie on stał się dla nas tym idealnym miejscem na ziemi.

Poznaj mój podcast

„W głąb siebie” – Dagmara Sobczak

Przejdź do podcastu

Zostaw komentarz