Święta zbliżają się nieubłaganie, a ja mam dla Was z tej okazji kilka prezentów. :)


Pewnie nie do wszystkich dotarła jeszcze ta informacja, ale na święta przygotowałam dla subskrybentów newslettera niespodziankę.

Ze względu na to, że wielu z Was nie robi samodzielnie zdjęć na bloga, albo nie jesteście do końca zadowoleni z ich jakości, postanowiłam wyjść Wam naprzeciw i raz na jakiś czas dostaniecie ode mnie w newsletterze kilka zdjęć, które możecie śmiało wykorzystywać na blogu, czy swoich profilach społecznościowych. Jedyne co musicie zrobić, to być zapisanymi na mój newsletter (możesz to zrobić przez ten link).

Dlaczego warto?

  1. Zdjęcia, które przesyłam w wiadomości nie były nigdzie indziej publikowane i są tylko dla użytku subskrybentów newslettera.
  2. Zdjęcia wysyłane są w dwóch odsłonach: jako zupełnie nieobrobione i obrobione według mojego gustu, czyli stylu, który znajdziecie na blogu.
  3. Zdjęcia możecie dowolnie przerabiać po swojemu: ciąć, nakładać filtry i teksty na nie.
  4. Jeżeli korzystacie z darmowych zdjęć, wiecie, że często powtarzają się one na wielu blogach, czy facebookach. Nie mam jeszcze tysięcy subskrybentów, więc jak na razie szanse, że zdjęcie, które wykorzystacie u siebie, pojawi się na innych blogach, jest mniejsze niż w przypadku darmowych banków zdjęć.
  5. Nie musicie mnie nigdzie oznaczać. Używajcie tych zdjęć, na takich samych zasadach, jak robicie to z darmowych banków, czyli nie kłamiecie, że to Wasze zdjęcie, ale też nie musicie się chwalić skąd pochodzi, jeżeli nikt nie pyta. Oczywiście jeżeli ktoś zapyta, śmiało mówicie skąd macie. :)
  6. Pierwsze zdjęcia, które już wysłałam są w odsłonie świątecznej. Jestem jednak otwarta na sugestie i tematykę, w jakich chcielibyście zobaczyć kolejne zdjęcia. Także możecie decydować czego potrzebujecie.
  7. Zdjęć nie można jedynie wykorzystywać w celach marketingowych i reklamowych.

fotorba

Zdjęcia na życzenie + KONKURS

Zdarzyło Wam się (to pytanie kieruje do kobiet) szukać kiedyś pięknej, kobiecej torby na aparat? Ja ostatnio doświadczyłam tej niezbyt przyjemnej chwili. Dlaczego nieprzyjemnej? Ponieważ naprawdę nie ma wyboru, jeżeli chodzi o damskie torby na aparat. Torba to torba. Czarna, szara, jak plecak – no nic ciekawego.

Aż w końcu znalazłam coś co spełniło moje oczekiwania. Pewnie dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że torbę idealną znalazłam na DaWandzie. Torby firmy Fotorba możecie znaleźć między innymi tutaj. Na kod „socjopatka” do końca roku możecie zakupić każdą przecenioną torbę Fotorby z 10% zniżką. 

Ja postanowiłam zakupić dwie, aby jedną z nich przeznaczyć na świąteczny konkurs dla Was. Torba jest kobieca, ale jeżeli jesteś mężczyzną nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zawalczył o nią dla swojej żony, matki, ciotki czy przyjaciółki.

Jest bardzo solidnie wykonana, oryginalna, a kształtem przypomina zwykłą torebkę. Idealnie. <3 Mam nadzieję, że spodoba Wam się, tak samo jak mi.

fotorba

Co trzeba zrobić, żeby wygrać tę torbę:

  • Być subskrybentem newslettera. Tutaj możesz się zapisać.
  • Zrobić kreatywne zdjęcie pt: „Moja magia świąt”. Myślę, że to tematyka, w której aktualnie wszyscy jesteśmy, więc powinna Wam przypaść do gustu. Zdjęcie należy wstawić na Facebooka, IG albo Twittera i zaznaczyć, że bierze ono udział w konkursie zorganizowanym przez @socjopatka.pl (z otagowaniem mojego FP, IG lub Twittera, w zależności gdzie wstawiacie dane zdjęcie).
  • W komentarzu pod tym postem:

     1. Napisz jakiego maila masz zapisanego na newsletter.

     2. Wstaw link do zdjęcia, które bierze udział w konkursie.

  • Konkurs trwa od 19.12.2016 do 31.12.2016. W Nowym Roku zostaną ogłoszone wyniki.
  • Nagrodzone zostanie zdjęcie, które uznam za najbardziej kreatywne, zabawne, czy wzruszające. Po prostu to, które mnie urzeknie.

Torba, która bierze udział w konkursie, ma trochę inny wzór niż moja i wygląda tak:

konkurs

fotorba

Powodzenia! :)


Podobne posty, które pojawiły się na blogu:

5 sposobów na zatwardzenie… umysłu.

Konkursy – czy zawsze są w porządku?

Jak zachować sprawność umysłu?

Poznaj mój podcast

„W głąb siebie” – Dagmara Sobczak

Przejdź do podcastu

Zostaw komentarz