„Prawdziwi przywódcy, wizjonerzy, artyści i osoby zmieniające świat na lepsze kierują się silnym wewnętrznym kompasem, który daje o sobie znać w ich wyraźnie słyszalnym głosie i wpływie na świat.

Tacy ludzie wiedzą, czym jest życie w zgodzie z innsaei i równowaga między obydwoma rytmami, ponieważ to one są źródłem ich siły, odporności psychicznej i kierunków działania.”

Fragment książki


Jeśli w tym momencie szukasz głębokiego połączenia ze sobą, książka „Innsaei. Ulecz się, odżyj i zresetuj dzięki islandzkiej sztuce intuicji” Hrund Gunnsteinsdottir może stać się dla Ciebie remedium. Da narzędzia, wleje spokój, ale przed wszystkim pokaże Ci, jak głęboko i na wielu poziomach można rozumieć i traktować własną intuicję.

Innsaei – droga do wewnętrznego świata

Jak tylko zobaczyłam w wydawnictwie Insignis Media tę książkę, od razu poczułam do niej pociąg. Temat intuicji jest mi niezmiernie bliski – odkąd pamiętam ten wewnętrzny przewodnik jest moim sprzymierzeńcem na drodze zwanej życiem.

Ciekawa byłam, czy książka ta zaskoczy mnie czymś nowym, ukaże nieznaną mi dotąd perspektywę, a może zadziwi zupełnie innym, bo przecież islandzkim, podejściem.

To co wiemy od początku, bo wskazuje na to już opis z tyłu książki to to, że islandzkie innsaei posiada warstwy znaczeniowe. Z jednej strony oznacza nasze „wewnętrzne morze” (w książce jest sporo nawiązań do żywiołu wody), z drugiej strony to „zaglądanie w głąb siebie”, a z trzeciej „spoglądanie z wnętrza na zewnątrz”. Każda z tych rzeczy jest istotą islandzkiego rozumienia intuicji i szeroko opisywana jest na kartach tej lektury. Dzięki czemu możemy zanurzyć się w każdą z tych głębin i zobaczyć nie tylko perspektywę autorki, ale także wielu jej gości, rozmówców, których historie, opinie, zdania, a nawet badania są przytaczane. 

To nadaje dodatkowej wartości lekturze, bo mamy poszerzoną optykę, wiele różnorodnych wizji i ujęć odpowiadających na pytanie: czym dla mnie jest innssaei i jak uczę się dzięki niemu połączenia z samym sobą.


innsaei


Innsaei – recenzja książki

Sama książka napisała jest w bardzo przyjemny i przejrzysty sposób. Najważniejsze kwestie poruszane w danym rozdziale są na końcu wyszczególnione. Dzięki czemu łatwo wraca się do książki w poszukiwaniu sedna, które w tym momencie interesuje nas najbardziej. Autorka podrzuca narzędzia na to, by jeszcze łatwiej zanurzyć się i rozpoznać w intuicji.

Jako wisienkę na torcie dostajemy tutaj propozycje medytacji w zależności od potrzeb:

  • jest połączenie ze swoim sercem, 
  • połączenia się z zewnętrzną wodą, 
  • przywracanie koncentracji,

a także wiele więcej praktycznych ćwiczeń, do zastosowania od razu, tu i teraz.

Lektura ta zdecydowanie poszerza pogląd na intuicję, dając fokus na przepływ czyli tzw. flow, umiejętność pobudzania w sobie kreatywności, ale także zwracanie uwagi na ciało, uważność, skupienie i wypalenie. Dzięki czemu na samą intuicję możemy spojrzeć z wielu perspektyw zarówno od wewnętrz (kierując wzrok na siebie i od tego wychodząc do tematu intuicji), jak i od zewnątrz (gdy czytamy historie innych osób i patrzymy na cudzą perspektywę, którą następnie możemy odnieść do siebie).

Jeśli szukasz książki, która da Ci narzędzia, a zarazem stanie się dla Ciebie drogowskazem do pracy z intuicją – to jest ta lektura.

 

Współpraca z insignis media

 

Poznaj mój podcast

„W głąb siebie” – Dagmara Sobczak

Przejdź do podcastu