Kiedy słyszymy pojęcie „związek na odległość” dostajemy gęsiej skórki. Bo jak utrzymać przy sobie partnera, który jest tysiące kilometrów od nas?


Nie taki diabeł straszny jak go malują. Związek na odległość naprawdę ma szansę na przetrwanie, czasem nawet i większą niż „związek na miejscu”. Zaraz wam powiem dlaczego. :)

Dlaczego związek na odległość może się udać?*

  1. Druga połówka nie bałagani Ci w mieszkaniu – powiedzmy, że jesteś czyściochem i pedantem, a Twoja miłość niekoniecznie. Bliżej jej do artysty niż perfekcjonisty. Związek na odległość ma ten plus, że nie musisz potykać się o porozrzucane skarpety w mieszkaniu, przeglądać się w zaplutym pastą lustrze, czy oglądać niewyniesione brudne naczynia w  salonie. Nikt Ci nie kruszy w łóżku i nikt nie zalewa łazienki. Trzema słowy: spokój, harmonia, ład.
  2. Nie nudzicie się razem – podobno nuda i rutyna to najgorsi zabójcy udanego związku. Będąc daleko od siebie, nie ma możliwości, aby nudzić się razem. Każdy w swoich czterech ścianach zajmuję się tym, na co ma ochotę. Nawet nuda w samotności nie jest tak straszna, jak nuda w związku. Bo nie zastanawiamy się i nie analizujemy, co jest nie tak, skoro nie potrafimy spędzać razem czasu tak jak oboje lubimy. Aktywnie, kreatywnie i swojsko.
  3. Nie dochodzi do rękoczynów – kłótnie par, które żyją ze sobą na odległość, wyglądają zupełnie inaczej, niż sprzeczki par tradycyjnych. Czasem nie zdąży się powiedzieć o tych kilka słów na dużo, bo druga osoba już rzuca słuchawką. Nie wyładowujesz swojej frustracji tak silnie na drugiej osobie. Nie łapiesz za patelnię, czy tłuczek do mięsa i nie ganiasz po pokoju swojego ukochanego. Nie wchodzą w grę szarpaniny, zadrapania i siniaki. Bo po prostu nie ma ku temu sposobności.
  4. Nie jesteś świadkiem zachowań aseksulanych – związek na odległość to błogosławienie dla tych, którzy nie znoszą, kiedy ktoś w ich obecności: beka, wymiotuje, puszcza bąki, smarka, kicha, czy korzysta z toalety. Bardziej wrażliwi są też pozbawieni obcinania paznokci w ich obecności, golenia różnych części ciała, czy pokazywania się bez makijażu.
  5. Twoje ulubione rzeczy nie giną w niewyjaśnionych okolicznościach – mieszkając ze swoją drugą połówką, często giną różne rzeczy np. Twoje ulubione słuchawki, Twój tablet, Twoja maszynka do golenia, najnowsze czasopismo branżowe, a czasem nawet skarpetki i koszule. Oczywiście Twoja miłość nie ma zielonego pojęcia, co się mogło z nimi stać. W związku na odległość nie ma tego typu problemów i niedopowiedzeń.
  6. Możecie za sobą zatęsknić – podobno nic nie cementuje związku tak, jak silna tęsknota. Wtedy dopiero doceniamy prawdziwość i ważność naszych uczuć. Wtedy rozumiemy i jak na dłoni widzimy, że ta miłość ma sens i warto o nią dbać, aby nie rozpadła się tylko z powodu czasowej odległości. Tęsknota często otwiera oczy. :)

*tekst napisany z dużym przymrużeniem oka, więc nie denerwujcie się tak mocno. ;)

Co sądzicie o związkach na odległość? Mają sens, czy raczej się w to nie bawicie? :)

Podobne posty, które pojawiły się na blogu:

Ślub, wesele i takie tam

Dlaczego nie potrafimy kochać?

Speed dates

 

Poznaj mój podcast

„W głąb siebie” – Dagmara Sobczak

Przejdź do podcastu

Zostaw komentarz