Pędzimy, gonimy za lepszym życiem, żyjemy w ciągłym stresie i pośpiechu. W ferworze codziennych obowiązków często zapominamy o tym, co najważniejsze.

Życie nie raz mi udowodniło, jakie potrafi być przewrotne i niesprawiedliwie. Pokazało mi, że nie opłaca się gonić. Natomiast warto znaleźć czas na rozmowę z bliskimi. Także na trudne tematy, a może… przede wszystkim na nie.


1 grudnia będzie miał miejsce Światowy Dzień AIDS. Może to być dla Ciebie dzień, jak co dzień, ale może w tym roku przystaniesz na chwilę i zastanowisz się nad zdrowiem swoim i bliskich?

Bo wiesz, zakażenie wirusem HIV może dotyczyć każdego. Myślę, że już czas obalić pewne mity.

 

Kampania #mamczasrozmawiac, czyli siła dialogu międzypokoleniowego.

Od 17 listopada trwa kampania #mamczasrozmawiac, zorganizowana przez Krajowe Centrum ds. AIDS. Ważna akcja, do której dołącza coraz więcej osób.

Ja również nie mogłam stanąć z boku. 

Temat zakażenia HIV i choroby, jaką jest AIDS to temat być może trudny, bo nie łatwo rozmawia się o chorobach z rodziną – jednak warto zauważyć, że właśnie rozmowa, wzajemne uświadamianie, wsparcie i poszerzanie wspólnie swojej wiedzy to coś, co łączy na lata, a przede wszystkim może zapobiec chorobie.

Dlatego w ramach kampanii zdecydowałam się porozmawiać z moją mamą, aby sprawdzić, na jakim poziomie jest jej wiedza dotycząca zakażenia HIV.  W zasadzie nie przypominam sobie, abyśmy kiedykolwiek wcześniej o tym rozmawiały.

Zazwyczaj zwraca się uwagę, że to starsze osoby (np. rodzice) uczą dzieci i inicjują z nimi ważne tematy. W pewnym wieku jednak role mogą się odwrócić. 

Dziś to ja mam dostęp do Internetu, do szerszej wiedzy i większych możliwości niż moja mama. Dlatego postanowiłam usiąść z nią i poważnie porozmawiać o AIDS.

 

Mamo, porozmawiaj ze mną.

Zaczęło się banalnie. Wybrałam się do mojej mamy na kawę. W trakcie rozmowy o naszych codziennych troskach zaproponowałam jej, żebyśmy porozmawiały o HIV. Byłam ciekawa, w jakim stopniu jej wiedza jest zgodna ze stanem faktycznym i z wielką chęcią słuchałam jej opowieści.

Przyznam szczerze, że mama mnie zaskoczyła, ale i ja zdołałam zaskoczyć ją. 

Spójrzcie, co wynikło z naszej rozmowy.


Mamo, porozmawiajmy o HIV. Ciekawa jestem, ile wiesz na ten temat, a gdzie Twoja wiedza się kończy. Nie każdy wie wszystko, więc nie przejmuj się. Jak czegoś nie będziesz wiedzieć, to sprawdzimy to. Wiesz, ja też pewnie wszystkiego nie wiem, więc posłużymy się stroną www.mamczasrozmawiac.aids.gov.pl. Korzystając z niej, mamy pewność, że wiedza, która tam znajdziemy, jest rzetelna. Ok?

– No ok. Od razu Ci powiem, że wiem na pewno, że HIV można się zakazić poprzez kontakt płciowy, a w grupie ryzyka są osoby homoseksualne, narkomani i ci, którzy prowadzą rozwiązłe życie seksualne.

– Poczekaj mamo, po kolei – próbowałam ostudzić jej pierwszy zapał – Czy tylko przez kontakt płciowy można zarazić się wirusem?

– Hm, no nie. Można też przez kontakt z zakażoną krwią. Poza tym matka w ciąży może także zakazić swoje dziecko, jeżeli jest nosicielem – odpowiada pewnie moja mama.

– No właśnie. To prawda. Zaskoczyłaś mnie, że to wiesz. A czy tylko narkomani, homoseksualiści i osoby rozwiązłe seksualnie mogą się zakazić? – próbuję dopytać.

Mama po dłuższym zastanowieniu odpowiada: no chyba tak.

– Mamo, niestety nie. HIV może dotyczyć każdego. Nie ma znaczenia wiek, płeć, ani status społeczny. Nawet mając stałego partnera, możesz zakazić się HIV, tylko o tym nie wiesz. Dlatego warto się badać. Zakazić możesz się przez krew osoby zakażonej oraz przez kontakt płciowy. Wiesz co. Mam pewien pomysł. Przeczytam Ci teraz aktualne statystyki. Ciekawa jestem, czy zdajesz sobie sprawę, o jakim natężeniu problemu mówimy. Co Ty na to?

– Dobra – z zadowoleniem w głosie odpowiada mama – Czytaj.

Rocznie zakażenie wykrywane jest w Polsce u około 1200 osób. Codziennie o zakażeniu dowiadują się w naszym kraju średnio trzy osoby. Od początku epidemii HIV wykryto w Polsce 22 tys. zakażeń. Eksperci szacują jednak że około drugie tyle osób żyje w naszym kraju z wirusem, nie wiedząc o tym.

– To bardzo duża liczba. Chociaż zdawałam sobie sprawę, że ten problem dotyka wielu osób – stwierdza z akceptacją w głosie moja mama.

– No właśnie, ale spójrz: lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, oni wszyscy są w grupie ryzyka, bo na co dzień mają kontakt z krwią pacjenta. Nawet Ty, chcąc komuś pomóc na ulicy, możesz nie wiedzieć, że jego krew jest zakażona. On też może o tym nie wiedzieć – uświadamiam moją mamę.

– No tak, masz rację. Jakoś o tym mało się mówi i nie do końca sobie to uświadamiałam. Każdy może się zakazić. Poza tym, skoro tyle osób ma tego wirusa, faktycznie nie wiadomo czy Twój partner, też kiedyś wcześniej nie zakaził się od kogoś innego.

– Dokładnie. Mamo, a czy każdy, kto ma HIV, zachoruje na AIDS i umrze?

– No chyba tak. Chociaż teraz to już niczego nie jestem pewna – z niepewnością w głosie odpowiada mama.

– Mamo, nie każdy, kto ma HIV, zachoruje na AIDS. Warto, żebyś zapamiętała sobie to, co teraz powiem: dzięki nowoczesnym lekom, HIV nie stanowi już bezpośredniego zagrożenia życia, ale niewykryte i nieleczone zakażenie HIV przeradza się w zespół chorób – AIDS, który może powodować przedwczesną śmierć. Warto też pamiętać, że wirus HIV może nie dawać wyraźnych objawów nawet przez 8-10 lat.

– A widzisz, nie wiedziałam, że są już na to leki.

– Mamo, a czy ktoś kiedyś rozmawiał z Tobą na ten temat? Skąd czerpałaś swoją wiedzę o HIV i AIDS?

– Nie, nikt ze mną nigdy nie rozmawiał na ten temat. To, co wiem, wiem z telewizji, z radia, z gazet. Kiedyś to były jedyne źródła informacji. No może jedne z ważniejszych. Myślę, że jakoś tak dopiero 20 lat temu zaczęłam słyszeć o AIDS.  A ostatnio jakoś tak cicho w tym temacie, więc nie wiedziałam nawet, że są już leki.

– Widzisz mamo, Internet bywa w takim rozterkach pomocny. Trzeba jednak czerpać wiedzę z naprawdę pewnych źródeł.

– Widzisz, teraz jestem już mądrzejsza – odpowiada z zadowoleniem moja mama.

 

I Ty znajdź czas na rozmowę z bliską osobą!

Mogłabym tak dalej i dalej opowiadać o naszych rozważaniach. Pijąc kawę, dzieliłyśmy się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami.

Dzięki tej szczerej rozmowie, jak widzicie, uświadomiłam moją mamę w kilku kwestiach.

Po rozmowie poczułam wielką wdzięczność i taki rodzaj dobrze spędzonego dnia. Cieszę się, że moja mama jest mądrzejsza o te kilka ważnych informacji i to ja mogłam ją uświadomić. 

Już nie będzie powielała niepotrzebnych mitów, że HIV i AIDS to temat tabu i dotyczy tylko niektórych grup społecznych. Już nie.

Po tej rozmowie na własnej skórze przekonałam się, jaką moc mają rozmowy międzypokoleniowe. Jak ważne jest rozmawianie o zdrowiu, a nawet chodzenie na wspólne badania!

Moja mama zauważyła ważną rzecz. Powiedziała, że ostatnio jest dość cicho w tym temacie. I chyba ma rację. Dlatego ta kampania jest tak potrzebna! Niech Internet zapłonie. Pokażmy, że rozmowa z bliskimi może przyczynić się do zmniejszenia ryzyka zakażenia. 

Jeżeli jest Wam trudno zainicjować rozmowę z bliską osobą, na stronie kampanii, znajdziecie świetnie wypunktowane informacje, jak zacząć rozmawiać z dziadkiem/rodzicem/osobą młodszą. Wszystko krok po kroku. Jak więc widzicie… nie ma wymówek!



Więc jak, podzielicie się swoją historią? Dodacie swoją cegiełkę?

Poznaj mój podcast

„W głąb siebie” – Dagmara Sobczak

Przejdź do podcastu

Zostaw komentarz