Przepływ – moje słowo na 2022 rok wybrane!


Jeśli jesteś ze mną od niedawna pewnie jeszcze nie wiesz, że od kilku lat na nowy rok zawsze ustanawiam sobie słowo przewodnie. To takie słowo, dzięki któremu trzymam rok w ryzach. Słowo to przypomina mi co jest dla mnie ważne, nad czym chciałabym w tym konkretnym czasie się pochylić, a także o czym pamiętać. 

W 2019 roku moim słowem były relacje. W 2020 marzenia. W 2021 potencjał . Na blogu znajdziesz wpisy, w których opisuję, co ustanawianie słowa mi daje, jak się za to zabieram i jakie są moje osobiste odkrycia. Zamiast postanowień noworocznych, wybieram sobie słowo, nad którym chcę się przez rok pozastanawiać. W zależności od słowa różnie to u mnie działa. Relacje zostawiałam dla siebie. O marzeniach pisałam na blogu bardzo dużo, tworząc kilka wpisów w tym temacie, które mogą być inspiracją dla innych. O potencjale więcej pisałam na Instagramie. 

W tym roku wybieram przepływ. Jak się w nim odnajdę? Czas pokaże.

Przepływ – moje słowo na 2022 rok

  1. Jak definiuje słowo przepływ (i dlaczego widzę jego dwa zupełnie różne oblicza)?
  2. Dlaczego to słowo? Na czym chcę skupić się w tym roku?
  3. Jakie jeszcze 3 inne słowa brałam pod uwagę na ten rok? Dlaczego te i dlaczego koniec końców z nich zrezygnowałam?
  4. Dlaczego ustanawianie słowa na rok jest dla mnie ważne?
  5. Bransoletki ze słowem roku? Podrzucam moją propozycję.

O tym wszystkim opowiadam w podcaście. Jeśli ten temat Cię interesuje, koniecznie przesłuchaj to nagranie:

 

Poznaj mój podcast

„W głąb siebie” – Dagmara Sobczak

Przejdź do podcastu

Zostaw komentarz