Czy Wy też macie poczucie, że coraz trudniej trafić na naprawdę mądrą, ciekawą książkę? Taką, o której rozmyśla się godzinami i nie zapomina po kilku tygodniach?
Rzadko czytam książki dotyczące jedzenia. Jedzenie się smakuje i tyle. Jednak coś wewnętrznie podkusiło mnie, aby sięgnąć po książkę dieta SMART FOOD. Na Instagramie dzieliłam się z Wami moją krótką opinią na jej temat, ale często dostaję od Was kolejne zapytania na temat tej lektury.
Skoro tak bardzo Was ona zainteresowała, zdecydowałam się naskrobać recenzję.
Dieta SMART FOOD to nowość, wydawana przez wydawnictwo MUZA. Część dochodów z jej sprzedaży zostaje przekazana Fundacji IEO-CCM na wsparcie projektu badawczego SmartFood.
Dieta Smart FOOD – nie dieta.
Szczerze przyznam, że trochę nie podoba mi się opis na okładce książki i gdybym znalazła tę pozycję w księgarni na półce – nie sięgnęłabym po nią. Ten opis wręcz mnie odrzuca SmartFood – dieta odchudzająca, którą stosuje się łatwo i bez poświęceń. To zupełnie nie dla mnie. Tym bardziej że ja wcale nie chce stosować diety odchudzającej, tylko świadomie jeść.
Książka jednak pokazuje właśnie to, na czym najbardziej mi zależało. Jest drogowskazem ku lepszemu samopoczuciu i mądrzejszemu wybieraniu produktów dostępnych w sklepach. Nic nie narzuca. Jedynie przedstawia możliwości, a dodatkowo jest kopalnią wiedzy o niektórych produktach, które powinny znaleźć się w naszym codziennym jadłospisie.
Nie wiem, na jakim etapie zainteresowania tym, co w siebie wrzucacie, jesteście, ale jeżeli dopiero zaczynacie swoją drogę ze świadomym żywieniem, to książkę polecam z czystym sumieniem.
Dieta SMART FOOD – recenzja.
W pierwszej połowie książki zostajemy zapoznani z produktami, które według badań Europejskiego Instytutu Onkologicznego Pier Giuseppe Pelicci i Lucilla Titta, mogą korzystnie wpływać na długość naszego życia i zmniejszać ryzyko zachorowań na raka czy cukrzycę.
Dostajemy listę 20 produktów, które powinny znaleźć się w naszej codziennej diecie. Każdy z nich jest dokładnie opisany. Dowiadujemy się jakie ma właściwości, jak został przebadany oraz jak go przyrządzać i z czym podawać, aby nie stracił swoich cennych zasobów, a organizm wchłonął je w odpowiedniej dawce. Znajdziemy tu między innymi czerwone pomarańcze, wiśnie, kurkumę czy cebulę.
Następnie poznajemy 10 produktów Protective SmartFood, które po prostu nam służą, w różny sposób. Tu także dostajemy solidny wykład dotyczący każdego z nich. Usłyszmy o czosnku, ziołach, orzechach czy nasionach oleistych.
W dalszych częściach książki autorka opowiada o prawdach i mitach związanych z wieloma produktami odżywczymi jak mięsa, wędliny, nabiał, makarony, czy owoce i warzywa.
Dostajemy także informacje na temat schematu żywienia, jak komponować posiłki, ale także jak kontrolować to, co jemy.
Książkę tę polecam początkującym także ze względu na ostatni rozdział, który traktuje o tym, jak ograniczać spożywanie cukru, soli, jak dozować tłuszcze. Po prostu: jak kontrolować codzienne żywienie. W SMARTFOOD znajduje się także test samooceny żywieniowej. :)
Mądre żywienie – w końcu coś do mnie przemówiło.
Książka ta otworzyła mi oczy na wiele spraw. Wiele produktów do tego czasu było dla mnie zagadką. Nie wszystkie doceniałam, inne znów przeceniałam. Z jednej strony wiem, że czeka mnie wiele wyrzeczeń, ale z drugiej strony ta książka mentalnie przygotowała mnie do tego, że trzeba.
Przede wszystkim dla zdrowia.
Kiedyś jadłam, co chciałam, ile chciałam i było ok. Dzisiaj mój żołądek coraz częściej daje o sobie znać: hej, nie podoba mi się to, co mi serwujesz!
Więc chyba pora po prostu wsłuchać się w swój organizm.
Ponieważ książkę przeczytałam już jakiś czas temu – rady w niej wcieliłam w swoje życie przed świętami.
Nie wiem jak wagowo, ponieważ nie ważyłam się, ani nie mierzyłam, ale zmieniło się kilka rzeczy.
Nie boli mnie już brzuch po posiłku. Nie przejadam się, co cały czas jest dla mnie dziwne i mój mózg nie może przestawić się na to, że najedzona, nie znaczy przejedzona. Kiedyś musiałam najeść się, aż do momentu nie mogę się ruszyć, żeby czuć, że naprawdę się najadłam. Teraz już nie jem tyle i cały czas czuję przez to lekki dyskomfort, ale wiem, że ta blokada siedzi jedynie w mojej głowie.
Mam lepsze samopoczucie i nie jestem śpiąca w ciągu dnia. Po prostu mam więcej energii.
Święta – przekleństwo racjonalnego żywienia.
Niestety, w święta znów pofolgowałam i zmagałam się z bólem żołądka i ogólnym znużeniem. Nic mi się nie chciało. To jedynie świadczy o tym, że naprawdę racjonalne żywienie, którego nauczyła mnie ta książka – przynosi szybkie, widoczne efekty.
Już teraz wiem, że święta będą dla mnie najgorszym okresem. Nie chciałam sobie w tym roku wszystkiego odmawiać, tym bardziej że swoje racjonalne żywienie rozpoczęłam etapami. Nie zrezygnowałam całkowicie z cukru, jem mniej słodyczy, ale zdarza mi się jeszcze rzucić na mleczną czekoladę, chociaż powoli przestawiam się na gorzką. I tak dalej. Do wszystkiego dążę małymi kroczkami.
Powoli rezygnuję z wędlin i staram się jeść mniej mięsa na co dzień, bo nie mam dobrego, pewnego źródła, że nie wchłaniam trucizny. Ale nie odcięłam tego grubą kreską, bo tak nie potrafię. Po prostu.
Na kolację zamiast kanapek, jem sałatkę z chudym serem, pomidorami i orzechami. I staram się pamiętać o pomarańczy po każdym obiedzie, która pomaga wchłaniać żelazo do organizmu.
Jak widzicie, są to na razie małe kroki, ale których zastosowanie już korzystnie wpływa na mój organizm. Czego chcieć więcej?
Książka jest pełna powtórzeń. Nie trudno zauważyć, że wiele informacji w kolejnych rozdziałach powiela się. Momentami mnie to irytowało, ale z drugiej strony zdawałam sobie sprawę, że już niektóre informację zapomniałam, więc to powtarzanie jedynie utrwalało mi najważniejsze kwestie. Bo pozycja naprawdę jest przesycona ilością wiedzy na temat produktów, które spożywamy.
Ja wiem, że do SMARTFOOD powrócę jeszcze nie raz, aby przypomnieć sobie, dlaczego jem, to co jem i jak składniki łączyć i podawać. Nie sądziłam, że jakiś poradnik żywieniowy może tak na mnie wpłynąć, ale ja i mój brzuch cieszymy się, że w końcu powstała książka, która do nas przemówiła. :)



